Chciałam pokazać Wam moją starą już sesję z kwietnia bieżącego roku. Wiem, że było to dawno, ale mam do niej jakiś sentyment. Poza tym patrząc dzisiaj przez okno, pogoda wcale się nie zmieniła. Mam nawet wrażenie, że wtedy w kwietniu było więcej słońca, niż teraz w końcówce czerwca.
Błękitny rozpinany sweter H&M
Różowa bluzka mgiełka, zawiązywana na szyję w panterkę SPIRIT
Szare jeansowe spodnie DOMINO
Botki F&F
Apaszka NO NAME
+Black Devile
Makijaż:
Podkład ziaja NUNO
Puder Synergen
Korektor Synergen
Beżowy i perłowy cień do powiek ULTIMATE
Eyeliner w żelu ESSENCE
Delikatnie różowa szminka ESTEE LAUDER
Możliwe, że dlatego wspominam tę sesję z sentymentem, gdyż podobają mi się te zdjęcia, oraz miałam tutaj brązowe włosy i rozjaśnione końcówki do rudo-blondu. Teraz moje włosy są całkowicie rude, od początku do końca. Chociaż można by rzec, że trochę kasztanowe, bo mają przebłyski brązu, dobrze mi w nich, jednak brąz zawsze będę dobrze wspominać. :)
Do zobaczenia niedługo. Juka.